Szkolenia i Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać bieżące informacje o bezpłatnych szkoleniach i o działaniu POIIB wpisz imię i nazwisko oraz adres e-mail:
Regulamin

Nasza siedziba

Obszar Garnizonu to ponad 20 hektarów w kwartale ulic: Szymanowskiego, Chrzanowskiego, Słowackiego i Al. Grunwaldzkiej. Prace na tym terenie rozpoczęły się w 2006 roku.

Pod koniec XIX wieku stacjonowały tu jednostki wojsk pruskich. Obiekty stanowiły koszary dla formacji 1 i 2 Pułku Huzarów Straży Przybocznej Cesarza Wilhelma II, zwanych też Czarnymi Huzarami. W 1925 roku miejsce huzarów zajęły jednostki Policji Ochrony Wolnego Miasta Gdańska, która funkcjonowała tu do zakończenia II Wojny Światowej. Po 1945 teren na ponad 50 lat przejęty został przez Ludowe Wojsko Polskie. Na przełomie wieków teren przeznaczono na sprzedaż i tak trafił w ręce Grupy Inwestycyjnej HOSSA S.A. Dziś obiekty pokoszarowe zyskują nowe funkcje. Cześć z nich objętych ochrona konserwatorską przeszła już rewitalizację i pełni funkcję usługowo-biurową. Na przyległych terenach powstają nowe obiekty.

 

POŁĄCZENIE HISTORII I WSPÓŁCZESNOŚCI

 

„Podstawowym założeniem planu miejscowego jest funkcja mieszkaniowo/handlowa - mówi Dariusz Belczewski, wiceprezes GI Hossa. Docelowo powstanie tu około 3 tysiące mieszkań i  120 tyś. m2 powierzchni usługowo/biurowej. Prace budowlane toczą się równolegle w kilku miejscach na terenie Garnizonu. Na dziś wykonaliśmy 30% planu, tak wiec przed nami kolejnych kilka lat prac budowlanych. Zależy nam na połączeniu tradycji i nowoczesności. A to nie łatwe zadanie wpisać się w istniejąca tkankę miejską. Wierzymy, że Garnizon będzie jedną z najciekawszych inwestycji w Gdańsku”.

 

NIEWYBUCHY, STARE GAZETY I OGROMNA RÓŻNORODNOŚĆ MATERIAŁÓW BUDOWLANYCH

 

To inwestycja pełna wyzwań i niespodzianek – mówi Rafał Jóźwik – kierownik budowy. Budynki, które rewitalizowaliśmy nie miały kompletnej dokumentacji technicznej, albo nie miały jej wcale. Tworzyliśmy ją sami na podstawie inwentaryzacji. W trakcie prac budowlanych odkrywaliśmy przeróbki, które były wykonywane przez dziesięciolecia. Kilka razy do roku znajdujemy stare gazety, albo natrafiamy na niewybuchy. Decyzje o rozwiązaniach konstrukcyjnych często podejmujemy na bieżąco. Garnizon to też wyjątkowa okazja dla nas inżynierów na doświadczanie technologii budownictwa sprzed wielu latStaramy się jak najmniej ingerować w strukturę zabytkowych budynków zachowując przy tym część historycznych elementów wyposażenia, które umieszczamy w nowo wybudowanych wnętrzach. Staramy się zachować stary drzewostan, który specjalnie zabezpieczamy palami na czas budowy. Garnizon to także ogromna różnorodność materiałów, z którymi pracujemy”.

Łącznie przy realizacji inwestycji Garnizon Gdańsk pracuje każdego dnia około 400 osób.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

fot. POIIB